Jechałam ciemną
drogą do szkoły . Moja furgonetka
jak zwykle rzechotała . Zajechałam do szkoły . Jako jedna z pierwszych więc na parkingu mogłam znaleść szybko jakieś wolne miejsce . Zaparkowałam
koło czerwonego fiata . Powoli wysiadłam .
Szybkim krokiem poszłam usiąść koło Kamili .
K . - Siema Laura .Co tam robiłaś słyszałaś o tym że jaki chłopak nowy ma dziś do budy
przyjść
L. - Hej Kamila. Nic takiego nie robiłam . Nie słyszałam
Skąd to wiesz .?
K. - Jak to cała szkoła o tym . Od jakiegoś tygodnia . A naj
bardzie one . Wskazała głową na grupkę dziewczyn po drugiej stronie parkingu .
L - No ja naprawdę nie wiedziałam . Ale po co się tak
cieszysz . Przecież nawet jak przyjedzie to na nas nie spojrzy . Założę się że
od razu poleci do tych najbardziej popularnych dziewczyn . Obie obróciłyśmy się
do grupki dziewczyn .
Nie zdąrzyłyśmy się nawet odezwać gdy zabrzmiał‚ dzwonek . Teraz dopiero uświadomiłyśmy sobie . Że jest
już czas na lekcje . Kamila pobiegła już
na zajęcia . Ja oczywiście znowu zapomniałam torby z furgonetki . Więc wstałam
żeby po nią iść . Doszła już do auta gdy nagle zakręciło mi się w głowie .
Naszczeście w porę ktoś mnie złapał‚ . Długo nie umiałam dojść do siebie . Kiedy chciałam wstać . Okazało
się że jakiś› mężczyzna trzyma mnie w zelaznym
uścisku . Otworzyłam oczy i zobaczyłam młodego boga o lśniących brązowych oczach rozczochranej
czuprynie .
La. – Mogę wstać .? - zapytam nie pewnie .
Li . - Tak jasne . Przy okazji miło mi cię poznać jestem Liam Payner . A ty .?
La . - Mi też jest
miło . Ja nazywam się Laura Huston . To ty jesteś tym nowym chłopakiem .
Li - Tak to ja . -
Zaśmiał się ponuro
La - Dobrze to Liam idziesz na lekcje . Czy co .?
Li - Tak jasne że idę . Chodź pomogę ci wstać
. - Podał mi rękę
La - Dziękuje .
Zachowujesz się jak jakiś książe
z jakieś bajki .
Chłopak parschną śmiechem
Li - Czym sobie zasłużyłem a takie pochlebstwa . Ale ja
również dziękuje . Obdarzył mnie swoim
ciepłym uśmiechem .
Szliśmy do klasy w milczeniu . Gdy razem weszliśmy do klasy
wszyscy na nasz spojrzeli . Dopiero teraz się skapłam ż e idziemy z Liamem za rękę . Zrobiło mi się głupio . Spojrzałam na
Liama . Jemu też się najwyraźniej zrobiło
głupio . Bo szybko schował‚ rękę do kieszenie . Pani Bober . Spojrzał‚ na nas .
Wiedzieliśmy od razu że mamy usiąść . Szybkim krokiem podeszłam do ławiki gdzie czekała na mnie Kamili . Ostatni raz spojrzałam na Liama .
------------------------------------
Fajny komentuj <3
------------------------------------
Fajny komentuj <3
Jeszcze ! <3
OdpowiedzUsuńmasz tam rozdziały < 3
Usuń