Reszta zajęć przebywała już normalniej . Chodź Liam cały
czas się na mnie patrzył . A ja na niego . Było to trochę dziwne . Czułam się
jakoś inaczej . Gdy zabrzmiał dzwonek który oznaczał koniec lekcje . Wszyscy
czym prendzej wyszli . Z klasy na parking . Gdy miałam już wsiąść zatrzymała
mnie czyjaś dłoń . Gdy się obróciłam zobaczyłam Liama . Nasze twarze dzieliły
zaledwie pare centymetrów . Staliśmy tak jakieś 5 minut . Gdy nagle Liam
przemówił .
Li - Czy pani Huston . Da mi swój numer . ?
La - Tak jasne a poco ci .?
Li - Nie wiem może kiedyś będe chciał zadzwonić .
La - Proszę . Podałam mu karteczke z moim numerem.
Li - Proszę a zarazem dziękuje . On również wręczył mi
karteczkę . I posłał mi swój łobuzierski uśmiech który bardzo lubiałam . A ni
się nie obejrzałam a już go nie było . Wsiadłam do furgonetki i pojechałam do
domu . Nadal nie mogłam uwierzyć co się dziś stało . Zaparkowałam po domem.
Zerknełam czy nikt za mną nie jedzie . Jechało za mną czerwone audi Kamili . Pomachałam jej na powitanie gdy stałam już na
ganku .
Ka - Laura do cholery jasne powiesz mi o zajściu na parkingu
.
La - Dobra dobra . Ale najpierw wejdziemy do domu .
Otworzyłam przed nią dzwi . Nie musiałam nawet jej mówić
gdzie ma usiąść . Bo znała ten dom tak dobrze jak ja grzecznie przywitała się z
moją mamą . I poszła do góry do mojego pokoju . Ja za nią . Usiadła na łóżko .
La - Dobra co chcesz wiedzieć . ?
Ka - Wszystko .
Zaczełam jej opaowiadać wszytko z dziszejszego dnia .
Ka - Ja ciebie Laura . Dostałaś numer tego Liama o którym ja
myśle .?
La - O czym ty gadasz dostałam numer tego Liama z naszej
szkoły a nie żadnej gwiazdy .
Ka - Jak nie gwiazdy Laura . To jest ten Liam z One
Direction obróć się .!
Poszłusznie się obróciłam zobaczyłam plakat chłopaków . Na
krórym był Liam .
La - Ja ciebie .! Wiedziałam że skąd go znam . O boże nie
wierze gadałam z Liamem Paynerem . Z tym
Liamem .
Kam - Myślałam że wiesz .
La - nie no co ty . Aww *-*
*dryń dryń * był to telefon Kamili dzwoniła jej mam że ma do
domu wrócić .
Ja zostałam sama ze swoimi myślami . Gdy nagle mój telefon
dzwoni . Przyszedł sms . Było on od Liama .
- Cześć . Co byś powiedziała gdybym cie zaprosił na kolacje
.
W tym momęcie mnie wryło w łóżko nie wiedziałam czy się
zgodzić czy nie .
----------------
Przeczytałeś to napisz ---> http://ask.fm/JoannaJeziorna1
----------------
Przeczytałeś to napisz --->
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz