sobota, 7 września 2013
Rozdział 5 - Zdanie innych .
Wychodząć z domu trzaskłam dzwiami jak miałam to w zwyczaju .
Li - Ty tak zawsze robisz .?
La - Co robie .?
Li - Trzaskasz dzwiam .
La - Tak zawsze to robie . Czyim autem jedziemy .?
Li - Oczywiście że moim .
La - To gdzie jest to twoje auto .?
Li - Stoji o tam . Wskazał palcem na drugi koniec drogi . Stał tam czarny volkswagen . Aż mi dech w piersiach zaparło .
La - to twoje auto .?
Li - Tak .
La - Niezłe cacko .
Li - Miło słyszeć . Proszę wsiadaj .
Reszte drogi pokonaliśmy w milczeniu . Jechał z tąką prędkością . Że tą rase która mi zajmuje 20 minut pokonaliśmy w zaledwie10 . Gdy zajechaliśmy na parking nikogo nie było co sie dziwić dopiero za 20 minut mają być lekcję . Właśnie chciałam wysiąść ale nie zdąrzyłam nawet otworzyć dzwi . Gdy ktośą otwierał je przedemną okazał się to Liam .
La - O jaki dzentelmen .
Li - Dziękuje . Miło mi . Uśmiechnął się nagle od ucha do ucha .
La - Więc może pójdziemy usiąść .
Li - Laura . Opowiesz mi trochę o tej szkole o osobach .
La - Tak jasne . Więc u nas w szkole jest taka grupka dziewczyn która uważa siebie za królwe szkoły . Uważają sie za takie ponieważ mają dużo kasy . Najlepszych chłopaków zawsze mają pod dostatkiem . Nawet zakładały że ty będziesz się z nimi zadawać . Ale widze że tak nie jest .
Li - No tak nie jest . Nie muszą przecież dostawać wszystkiego czego chcą . A ja nie mam zamian zmieniać . Tego z kim się koleguje .
La - Bardzo mi miło - Uśmiechnełam się .
Li - Lubie jak się uśmiechasz . Również się uśmiechnął .
La - Liama . Czemu wybrałeś tą szkołe a nia inną .?
Li - Niewiem tak jakąś z samego siebie . Harry pokazyał mi listę szkól i wybrałem waszą .
Nie zdąrzyłam nawet się obejrzeć a już zabrzmiał dzwonek . Poszliśmy do klasy w milczeniu . Zanim weszliśmy przez dzwi do szkoły Liam chwicił moją dłoń i spolot nasze ręce .
La - Liam co ty robisz .?
Li - Zaufaj mi .
La - Dobrze .
Weszliśmy do klasy . Przed nauczycielem . Dlatego było dość głośno ale jak weszłam z Liamiem . Staliśmy się punktem obserwacji . Nigdy nie czułam się tak dziwnie . Po raz pierwszy siadliśmy razem . Nagle podeszła do nas brunetka o niebieskich oczach . Rozpoznałam ją od razy była to Waleria . Nie nawidziłam ją od 1 klasy podstawówki .
W - Cześć Liam .! Może choć tam do nas . Bo tu troche dziwnie wyglądasz z tą idiotką
L - cześć . Nie dziękuje . Wole być z Laurą niż z wami .
W - Uraziłeś mnie porzałujesz tego .
L - Już się boje . Ja tobie mogę zrobić więciej bo jestem od cb bogadszy .
W - Tak już jesteś odemnie bogadszy .
L - Jestem wokalistą One Direction patrz . Pokazał jej swój tatułaż na ręce . Cztery szczałki prowadzące w jeden kierunek
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ale zajebistyyy <3 pisz szybko next ;)
OdpowiedzUsuńdziękujee
Usuń< 333